Miejscowość:

Artykuł

Zobacz również

Dziecięce urazy - jak im przeciwdziałać?

Wiosna w pełni, lato puka do drzwi, więc coraz większa jest aktywność ruchowa naszych milusińskich. Niestety zawsze towarzyszy jej wzrost liczby wszelkiego rodzaju wypadków, jakim ulegają mali użytkownicy rowerów, huśtawek czy deskorolek.

Wypadki powodują ponad 50% zgonów u osób w wieku 1-19 lat. Ta smutna statystyka niech będzie sygnałem alarmowym skierowanym do rodziców i opiekunów. Pamiętajmy, im mniejsze dziecko, tym większy nadzór powinien im towarzyszyć. Brak wyobraźni, doświadczenia, słaba umiejętność przewidywania narażają dzieci na liczne niebezpieczeństwa i czasami bardzo przykre następstwa urazów.
Do najpoważniejszych i najbardziej niebezpiecznych urazów zaliczane są urazy czaszkowo-mózgowe. Najczęstszym takim urazem u dzieci, wymagającym obserwacji szpitalnej jest wstrząśnienie mózgu. Jest to utrata przytomności z niepamięcią wsteczną. W przypadku najmłodszych pacjentów wprowadzono pojęcie „dziecięcego wstrząśnienia mózgu”, które charakteryzuje się takimi objawami jak:
- bladość powłok,
- wymioty
- apatia.
Przy lżejszych urazach głowy u sporej części dzieci pojawia się senność i o ile nie towarzyszą tej senności inne objawy, nie stanowi ona powodów do niepokoju. Z kolei już poważniejsze urazy czaszkowo –mózgowe: złamania kości czaszki, krwiaki śródczaszkowe stanowią bardzo poważne zagrożenie życia.
Jako zasadę przyjąć należy, że urazy czaszkowo-mózgowe są wskazaniem do pozostawienia dziecka w szpitalu w oddziale chirurgii dziecięcej. Nawet po lżejszych urazach głowy dziecko powinno mieć zapewnione kilka spokojniejszych dni, bez ostrych i hałaśliwych bodźców - wszak ich mózg też musi odpocząć.
Przy innych urazach - złamaniach kości długich, prawidłowym postępowaniem jest unieruchomienie kończyny i zgłoszenie się z dzieckiem do ambulatorium chirurgicznego.
Jeszcze inna grupa urazów, często niosąca za sobą zagrożenie życia i zdrowia dziecka to urazy brzucha. Najczęściej dochodzi do nich często podczas upadku z roweru, z wysokości czy też wypadków komunikacyjnych. Ich niebezpieczeństwo dla życia wynika stąd, iż często mogą one stwarzać trudności diagnostyczne, a niepokojące objawy mogą zamanifestować się dopiero po kilku lub kilkunastu godzinach od wypadku. Dziecko po takim urazie powinno zostać zbadane przez lekarza, który zdecyduje, czy zachodzi konieczność obserwacji szpitalnej.
Na zakończenie mój apel do Rodziców. Nie uciekniemy od uczestniczenia naszych dzieci w ruchu drogowym, nie zabronimy im jeździć na rowerach, ale musimy kształcić w nich prawidłowe nawyki: przestrzegania zasad o ruchu drogowym, noszenie kasków ochronnych – wszak głowa jest najważniejsza, a z drugiej strony walczyć o jak największą liczbę ścieżek rowerowych w naszym mieście.


Leszek Kosiński
specjalista chirurg dziecięcy

TAGI