W Polsce rusza ogólnopolski program szkoleń z zakresu medycyny taktycznej, którego celem jest przygotowanie systemu ochrony zdrowia na sytuacje kryzysowe – od katastrof i wypadków masowych po zdarzenia wymagające natychmiastowej, skoordynowanej reakcji wielu służb.
Projekt realizuje Wojskowy Instytut Medyczny – Państwowy Instytut Badawczy na zlecenie Ministerstwo Zdrowia, a jego budżet wynosi ponad 32,8 mln zł, z czego większość stanowią środki unijne z programu FERS.
W praktyce nie chodzi o „wojskową medycynę”, lecz o uporządkowanie działania cywilnej służby zdrowia w sytuacjach, w których liczy się czas, procedury i dobra organizacja. To odpowiedź na realny problem – brak spójnego systemu szkolenia, który przygotowywałby personel medyczny i niemedyczny na zdarzenia o dużej skali.
Kto będzie się szkolił?
Program obejmie ponad 4 tysiące osób z całej Polski. Szkolenia skierowane są nie tylko do lekarzy czy ratowników, ale również do personelu, który na co dzień pracuje „na zapleczu” systemu ochrony zdrowia.
Uczestnikami będą m.in. lekarze, pielęgniarki i ratownicy medyczni, ale także pracownicy rejestracji, administracji, opiekunowie w placówkach oraz osoby odpowiedzialne za organizację pracy szpitali i przychodni. To ważna zmiana – bo w sytuacji kryzysowej sprawność działania zależy nie tylko od medyków, ale od całego systemu.
Szkolenia nie będą otwarte dla każdego – udział odbywa się poprzez placówki medyczne, które delegują swoich pracowników.
Jak będą wyglądały szkolenia?
Program zakłada połączenie kilku form nauki. Obejmie szkolenia praktyczne, kursy e-learningowe oraz przygotowanie instruktorów, którzy później będą szkolić kolejne osoby w swoich regionach.
Duży nacisk położono na symulacje realistycznych sytuacji – takich, jakie mogą wydarzyć się w przypadku katastrof czy zdarzeń masowych. Uczestnicy będą ćwiczyć nie tylko procedury medyczne, ale także organizację pracy, komunikację i podejmowanie decyzji pod presją.
Centralnym elementem projektu będzie Krajowe Centrum Doskonalenia Medycyny Taktycznej, które powstanie przy Wojskowy Instytut Medyczny – Państwowy Instytut Badawczy. To tam będą ustalane standardy oraz prowadzona certyfikacja osób szkolących innych.
Równolegle szkolenia będą realizowane w ośrodkach partnerskich, m.in. w Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku, Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Białymstoku oraz Uniwersytecki Szpital Kliniczny Nr 4 w Lublinie, co ma zapewnić dostęp do programu w różnych częściach kraju.
Co się zmieni?
Efektem projektu ma być wprowadzenie jednolitych procedur działania w sytuacjach kryzysowych. Chodzi o to, aby niezależnie od miejsca w Polsce personel wiedział, jak reagować – szybko, skutecznie i według sprawdzonych schematów.
To oznacza mniej chaosu w sytuacjach nagłych, lepszą koordynację działań i większe bezpieczeństwo pacjentów. Istotne jest również to, że szkolenia obejmują nie tylko działania medyczne, ale także organizacyjne – czyli wszystko to, co w praktyce decyduje o sprawnym funkcjonowaniu placówki w trudnych warunkach.
Do kiedy potrwa projekt?
Realizacja programu zaplanowana jest do 30 czerwca 2027 roku. W tym czasie powstanie system szkoleniowy, który w kolejnych latach ma być dalej rozwijany.
Dlaczego to ważne dla pacjentów?
Choć projekt skierowany jest do personelu, jego efekty odczują przede wszystkim pacjenci. Lepsze przygotowanie placówek oznacza szybszą reakcję w sytuacjach zagrożenia, sprawniejszą organizację pomocy i większe bezpieczeństwo w momentach, gdy system jest najbardziej obciążony.
Redakcja Infomedic
Źródło: https://www.gov.pl/ ( 26 marzec 2026 r.)
Fot.: https://www.gov.pl/





