Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Cookies.

Akceptuję


Znajdź poszukiwaną usługę medyczną
sprawdź ofertę, umów wizytę
Aktualności Wszystkie
Okulary dla seniora cz. 2

Tagi:



Okulary do czytania – wcale nie taka oczywista sprawa – najczęstsze półprawdy i kłamstwa.

Dzisiaj zajmiemy się najbardziej popularnymi okularami – do czytania. Wokół nich narosło wiele półprawd i zupełnych nieprawd.

Przykład pierwszy całkowitej nieprawdy: im później zacznie się używać okularów, tym mniejsza moce szkieł będą potrzebne. W rzeczywistości, zbyt późne zrobienie pierwszych okularów do czytania, szkodzi pod każdym względem. Proces sztywnienia soczewki w oku, przebiega w tym samym tempie niezależnie, czy będziemy używać okularów czy też nie. Potem okazuje się, że aby wyraźniej widzieć małe literki, potrzebujemy korekcji np. +3.00. Jednak pierwszych okularów do czytania nie można zrobić o tak dużej mocy. Wiązałoby to się z bólami oczu i głowy. Dlatego konieczne jest przejście przez kolejne, mniejsze moce, aby dojść do właściwej korekcji. W tym czasie jeśli nie używamy właściwie dopasowanych okularów, mrużymy oczy, żeby zobaczyć wyraźniej. To z kolei powoduje powstawanie zmarszczek wokół oczu. Większe wysilenie oczu, co wiąże się z szybszym zmęczeniem całego organizmu, czy głowy bólami głowy – zwłaszcza w przypadku osób intensywnie pracujących wzrokiem.

Przykład drugi półprawdy: gotowe okulary do czytania załatwiają problem widzenia do bliży. Prawda jest taka, że gotowe okulary, które można kupić np. w drogeriach, należy traktować jako prymitywne szkła powiększające. I na tym w sumie kończy się efekt pozytywny – uzyskamy jakieś powiększenie obrazu. Problem w tym, że takie powiększenie ma niewiele wspólnego z tym, czego my potrzebujemy do wyraźnego widzenia. Ponad to okulary do czytania mają pomagać, a nie szkodzić. Dobrze dopasowane okulary, muszą mieć precyzyjnie dobrane moce dla każdego oka oddzielnie, z uwzględnieniem ewentualnego astygmatyzmu. Szkła okularowe muszą mieć konstrukcję uwzględniającą anatomiczną budowę oka. Ustawienie szkieł w oprawach musi uwzględniać rozstaw źrenic, dla każdego oka oddzielnie. To daje nam dopiero właściwe okulary do czytania.

Przykład trzeci nieprawdy: można zrobić trochę mocniejsze szkła, żeby okulary wystarczyły na dłużej. Tak jak zbyt słabe szkła w okularach szkodzą, tak samo zbyt mocnymi szkłami zrobimy sobie krzywdę. Na początku takie okulary będą za silne – mogą wystąpić bóle oczu i głowy. Przy bardzo przesadzonych wartościach obraz będzie niewyraźny. Jednak w relatywnie krótkim czasie oczy przyzwyczają się do tych mocy i nie tylko że nie będziemy mieli okularów „na zapas”, to jeszcze pogłębimy w ten sposób wadę wzroku.

Zapraszam po porządne okulary do czytania, które ułatwią życie.

 

Tomasz Socha

SOCHA optyk i okulista

Koszalin, Wyspiańskiego 17 – róg Grottgera





UE UE UE

Projekt współfinansowany przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz Budżetu Państwa w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego na lata 2007-2013